Nie wszystkie księżniczki mają włosy

 

Cześć!
Miło mi Cię tu gościć, choć wiem, że okoliczności i miejsce nie są zbyt sprzyjające. Skoro się tu pojawiłeś to znaczy, że albo zabłądziłeś w Internetach albo najprawdopodobniej utrata gęstości włosów dotknęła Ciebie lub kogoś z Twoich bliskich.

Ja jestem Monika i jestem Łysa. Łysa Głowa, ale nie jest mi bynajmniej łyso z tego powodu. Łysienie plackowate towarzyszy mi od czerwca 2017, a 28.03.2018r. nastąpiła całkowita amputacja włosów i od tego dnia zostałam Rozczochraną Łysogłową. Była to Wielka Środa w Wielkim Tygodniu, tuż przed świętami, a dla mnie Wielki Dzień
i Wielkie Zmiany, a wtedy też Wielka Tragedia. Nigdy wcześniej nie miałam krótkich włosów, a od ponad 15 lat nie miałam krótszych niż do talii.
Los  zadrwił ze mnie i postanowił Włosomaniaczce (borze zielony, jak ja nienawidzę tego określenia) zabrać obiekt obsesji, niemal adoracji i uwielbienia – włos.

Na początku był chaos…
A nie, nie, wróć, to nie ta bajka. Chociaż nie – chaos też był. Chaos i niedowierzanie. Później tylko płacz. Następnie płacz i zgrzytanie zębami. Później płacz, zgrzytanie zębami, jeszcze więcej złości, szukanie informacji w Internecie i… Ściana.
Ściana, z jaką się zderzyłam. Ta informacyjna. Tak naprawdę w sieci jest niewiele informacji na temat łysienia plackowatego, szczególnie tych rzetelnych, opartych na dowodach naukowych, a jeszcze mniej relacji ludzi chorych, tego jak walczą z tą niewdzięczną chorobą, co czują, jak sobie dają radę
i jak otoczenie sobie radzi we wspieraniu tych ludzi w tej nierównej i trudnej walce.

Dlatego postanowiłam stworzyć takie miejsce. Bandę Łysego, by każdy, komu ten problem jest bliski znalazł coś dla siebie – rzetelne informacje, sposoby leczenia, odrobinę wsparcia i świadomość, że nie jest sam, bo w końcu jest nas dużo na świecie
– ostatecznie 2% populacji to całkiem niezła armia. 🙂

Oczywiście dla każdego coś dobrego – jeśli Ty nie narzekasz na stan owłosienia, a ktoś
z Twoich bliskich zmaga się z tym przykrym schorzeniem i nie wiesz, jak sobie radzić
i jak pomóc to postaram się dać Ci kilka wskazówek, co robić, byś mógł poprawić samopoczucie Twojej Łysej Głowie i odradzę czego definitywnie nie robić. 🙂
Tak na koniec – niezależnie od gęstości czupryny i tak każda(y) z Was jest Piękna(y), niezależnie od ilości keratynowego wytworu naskórka. 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s